Archiwum kategorii ‘Teksy polityczne’

Podsumowanie roku 2006

czwartek, 15 Luty 2007

KOBIETA ROKU – Aneta Krawczyk za całkowite oddanie partii
CZŁOWIEK ROKU – Człowiek pierwotny, w którego istnienie nie wierzy Maciej Giertych
WYDARZENIE ROKU – Polskie smaki czyli koalicja kartofli z burakami
BUBEL ROKU – test DNA, który potwierdził, ze Łyżwiński nie jest w stanie zrobić nic co ma ręce i nogi
PARANOJA ROKU – Szukanie przez caly naród pracy dla Kazimierza Marcinkiewicza
ZWIERZE ROKU – Irasiad – zwierze odkryte przez polskiego prezydenta
CWANIAK ROKU – Listkiewicz, dymisjonarz polskiej piłki, który nawet wrzątkiem nie daje się odkleić od stanowiska
ZA STAN UMYSŁU – Min. Anna Fotyga – żenskie alter ego Kononowicza
ZBOCZENIE ROKU – Pociąg do Włoszczowej
NUMER ROKU – Szczęśliwy numerek w pokoju Leppera
PAW ROKU – Nowatorskie wykonanie hymnu przez premiera Kaczyńskiego z tekstem „z ziemi polskiej do Wolski”
CIOS ROKU – cios zadany przez partyjnych kolegów Danucie Hojarskiej, kiedy okazało się, ze jako jedyna posłanka Samoobrony nie była ona przez nich Molestowana seksualnie
NARZĘDZIE ROKU – Renata Beger – najbardziej wypasiona nagrywarka
IV RP HAPPENING ROKU – Wyniesienie przez doniesienie czyli ingres abp. Wilegusa (ps. Grey o wszystko)
OFIARA ROKU – Rokita – pierwszy diabeł upokorzony przez kaczora Donalda
KICZ ROKU – Piotr Rubik – Mozart z Kołomyi
MARTYROLOGIA ROKU – Kaczyński otoczony w stoczni przez 38 milionów zomowców
UNIK ROKU – Tratatajka weimarska czyli prezydent, który wziął sobie (ro)zwolnienie od Trójkąta
POWIEDZENIE ROKU – „Żadne krzyki, płacze nas nie przekonają, ze białe jest białe, a czarne jest czarne” – jako wyraz spóźnionego poparcia Jarosława Kaczyńskiego dla appartheidu
SKANDAL ROKU – Matura dla każdego, ale nie dla Majewskiego

Kategorie dodatkowe:
PERSPEKTYWA ROKU – „Żeby nie było niczego” (z programu wyborczego Krzysztofa Kononowicza)
SUKCES ROKU – Pojmanie bezdomnego Huberta H.
CATERING ROKU – Wieśmak z dostawa radiowozem do pociągu

Szczesliwa polska kobieta?

czwartek, 16 Listopad 2006

Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy.
Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym
proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia.

Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.
Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo.

Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na
dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana.
Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać.
Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu,ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia.

A teraz pytanie za 3 punkty – co to k… jest? Odpowiedź poniżej.
FRAGMENT Z KSIĄŻKI: „Przygotowanie do życia w rodzinie” -
autor Maria Ryś – podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o
miłości, małżeństwie i rodzinie – zaaprobowany przez MEN i opłacony z
Twoich podatków.
Cena detaliczna 12pln.

Oczywiście, nie jest to fragment powyższego podręcznika, co wydawca sprostował … ale mógłby być :}

Peace ING

poniedziałek, 2 Październik 2006

Przychodzi Renata Beger do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego.

  • Ooo, to Pani Renata Beger. Co Pani tu robi?
  • Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.
  • A powie pani, że załatwiamy stołki?
  • A załatwiacie?
  • No tak!!
  • Załatwiaaaaają!!
  • I miejsca na listach wyborczych dla rodziny.
  • A załatwiacie?
  • Załatwiamy!
  • Załatwiaaaają!!
  • I weksle spłacamy.
  • I weksle spłacają!!

Prawo i Sprawiedliwość…Jak mówią, tak robią.

Czy możecie przypomnieć mi kto to powiedział ?

piątek, 1 Wrzesień 2006

„W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra
wybory prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez
polskie społeczeństwo.”

„Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także.”

„Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy
niż ten austriacki.”

„Samoobrona jest tworem byłych oficerów służb bezpieczeństwa. Mój brat,
który był ministrem stanu do spraw bezpieczeństwa, dostał raport, z
którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła Związek Zawodowy
‘Samoobrona’˝. I dalej czytamy: ˝To formacja używana do osłony tyłów
tego całego układu i ochrony tego nieporządku, który jest w kraju, i
jednocześnie korzystająca z tego nieporządku. To są ludzie, którzy
nabrali kredytów i chcą żyć jak przedsiębiorcy, a mają kwalifikacje do
kopania rowów”.

„Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną. Uważam, że
mam dowody na potwierdzenie moich słów i w odpowiednim momencie je
przedstawię”.

„My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy
w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie
rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te które były w
poprzedniej kadencji i mamy do czyniena z Samoobroną przy władzy i
naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju.”

„Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów.
Mamy dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też
obowiązywać w nowym parlamencie – SLD i Samoobrona. A dziś powinno się
powiedzieć odwrotnie – Samoobrona i SLD.”

„Żadne krzyki nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest
czarne”

Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia
poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
„Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi praworządnych, którzy
dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub
przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS”.

Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper gdyby
starał się o fotel marszałka jest niemożliwe ?
„Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą sprawować
ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i
jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego polityka w
jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne.”