Brak porozumienia pomiędzy informatykami a resztą świata jest faktem niekwestionowanym, różne są oceniane przyczyny takiego stanu rzeczy. Z ust użytkowników słyszymy, że informatycy są nieprzystępni, aroganccy i nie rozumieją “zwykłych ludzi”. Z ust informatyków – że użytkownicy są niedouczeni, nieprecyzyjny, kapryśni. Wylano morze atramentu (tonera) na temat jak informatycy powinni zrozumieć swoich odbiorców a nikt nigdy nie pisał, jak odbiorcy powinni zrozumieć informatyków. Poniżej krótki poradnik na ten – zaniedbany dotąd – temat. Ufam, że przyda się Czytelnikom w codziennej pracy, niezależnie od tego, czy należą do jednej grupy, czy do drugiej.
Drodzy użytkownicy! Zrozumieć informatyków nie jest tak trudno, jak czasami Was przekonują, jeśli trzymamy się kilku podstawowych zasad:
- Po pierwsze należy wiedzieć, czego się chce. Jest to warunek absolutnie konieczny. Ktokolwiek cokolwiek chce od informatyka, ma jedną, maksimum dwie szanse, aby to opisać. Jeśli zacznie zmieniać zdanie w środku wypowiedzi albo przy drugim podejściu każe zmieniać coś, co informatyk już wykonał, jest przegrany;
- Drugi, nie mniej ważny sposób na zjednanie sobie informatyka, to cierpliwe i jasne odpowiadanie na jego pytania. Wbrew temu, co sądzą użytkownicy, nie mają one na celu udowodnienia użytkownikowi, że jest idiotą, a uzyskanie możliwie precyzyjnych wskazówek umożliwiających realizację zlecenia od razu i bez problemów;
- Trzeci warunek konieczny do udanej współpracy z informatykiem, to regularne wynagradzanie go: pieniędzmi, jeśli relacja ma charakter komercyjny lub choćby dobrym słowem, jeśli płatności gotówką nie mieszczą się w formule współpracy;
- Czwarty warunek, to mówienie informatykowi czego się potrzebuje, a nie jak to ma być zrealizowane. Nie ma rzeczy, którą fachowiec znosi gorzej niż pouczanie przez dyletanta. Nawet jeśli ktoś uważa, że mógłby w danym przypadku udzielić cennych wskazówek i niechby nawet miał rację, to szkody, jakie wywoła pouczając informatyka, są niewspółmierne w stosunku do ewentualnych korzyści.
- Piąty, szósty i siódmy warunek udanej współpracy z informatykiem to wyrozumiałość. Naprawdę, nie wszystko da się wykonać od razu i tanio, a każdy człowiek czasami popełnia błędy, szczególnie gdy rozwiązuje zadania innowacyjne i skomplikowane.
Aha, nie ukrywajmy – nawet przy spełnieniu powyższych wytycznych nie zaszkodzi być jeszcze młodą i atrakcyjną kobietą w nieprzesadnie długiej spódnicy. Proszę się nie oburzać, takie jest życie.
>> Jest to tekst autorstwa: Jakuba Chabika.
>> niestety nie mam pojęcia gdzie się ukazał bo w me ręce trafiła jego kopia…