Archiwum kategorii ‘Teksy dowciapne’

Instrukcja obsługi informatyka

wtorek, 9 Marzec 2010

Brak porozumienia pomiędzy informatykami a resztą świata jest faktem niekwestionowanym, różne są oceniane przyczyny takiego stanu rzeczy. Z ust użytkowników słyszymy, że informatycy są nieprzystępni, aroganccy i nie rozumieją “zwykłych ludzi”. Z ust informatyków – że użytkownicy są niedouczeni, nieprecyzyjny, kapryśni. Wylano morze atramentu (tonera) na temat jak informatycy powinni zrozumieć swoich odbiorców a nikt nigdy nie pisał, jak odbiorcy powinni zrozumieć informatyków. Poniżej krótki poradnik na ten – zaniedbany dotąd – temat. Ufam, że przyda się Czytelnikom w codziennej pracy, niezależnie od tego, czy należą do jednej grupy, czy do drugiej.

Drodzy użytkownicy! Zrozumieć informatyków nie jest tak trudno, jak czasami Was przekonują, jeśli trzymamy się kilku podstawowych zasad:

  • Po pierwsze należy wiedzieć, czego się chce. Jest to warunek absolutnie konieczny. Ktokolwiek cokolwiek chce od informatyka, ma jedną, maksimum dwie szanse, aby to opisać. Jeśli zacznie zmieniać zdanie w środku wypowiedzi albo przy drugim podejściu każe zmieniać coś, co informatyk już wykonał, jest przegrany;
  • Drugi, nie mniej ważny sposób na zjednanie sobie informatyka, to cierpliwe i jasne odpowiadanie na jego pytania. Wbrew temu, co sądzą użytkownicy, nie mają one na celu udowodnienia użytkownikowi, że jest idiotą, a uzyskanie możliwie precyzyjnych wskazówek umożliwiających realizację zlecenia od razu i bez problemów;
  • Trzeci warunek konieczny do udanej współpracy z informatykiem, to regularne wynagradzanie go: pieniędzmi, jeśli relacja ma charakter komercyjny lub choćby dobrym słowem, jeśli płatności gotówką nie mieszczą się w formule współpracy;
  • Czwarty warunek, to mówienie informatykowi czego się potrzebuje, a nie jak to ma być zrealizowane. Nie ma rzeczy, którą fachowiec znosi gorzej niż pouczanie przez dyletanta. Nawet jeśli ktoś uważa, że mógłby w danym przypadku udzielić cennych wskazówek i niechby nawet miał rację, to szkody, jakie wywoła pouczając informatyka, są niewspółmierne w stosunku do ewentualnych korzyści.
  • Piąty, szósty i siódmy warunek udanej współpracy z informatykiem to wyrozumiałość. Naprawdę, nie wszystko da się wykonać od razu i tanio, a każdy człowiek czasami popełnia błędy, szczególnie gdy rozwiązuje zadania innowacyjne i skomplikowane.

Aha, nie ukrywajmy – nawet przy spełnieniu powyższych wytycznych nie zaszkodzi być jeszcze młodą i atrakcyjną kobietą w nieprzesadnie długiej spódnicy. Proszę się nie oburzać, takie jest życie.

>> Jest to tekst autorstwa: Jakuba Chabika.
>> niestety nie mam pojęcia gdzie się ukazał bo w me ręce trafiła jego kopia…

Poradnik dla mężczyzn ceniących sobie wolność

czwartek, 10 Grudzień 2009

Radzimy wydrukować i przyczepić w kuchni na lodówce. Istnieje duże
prawdopodobieństwo, że poniższy poradnik może uratować wam życie…

  1. CHLEB. Ziarenka sezamu i maku to jedyne oficjalnie akceptowane “plamki” jakie można zauważyć na powierzchni bochenka chleba. Włochate, białe lub zielone placki dobitnie świadczą o tym, że twój chleb zamienił się w eksperyment z laboratorium farmaceutycznego.
  2. JEDZENIE W PUSZKACH. Każda puszka z jedzeniem, która przybrała kształt piłki musi być natychmiast usunięta. Ostrożnie i delikatnie.
  3. MARCHEWKA. Jeżeli możesz ja zawiązać na supełek, to znaczy, że nie jest świeża.
  4. PŁATKI ZBOŻOWE. Generalna zasada mówi, że płatki należy wyrzucić jeśli termin ważności upłynął co najmniej 2 lata temu.
  5. SOS DO FRYTEK. Jeżeli możesz go wyjąć z pojemnika i odbijać po podłodze, to znaczy, że się nie nadaje do jedzenia.
  6. NABIAŁ. Mleko jest zepsute, kiedy zaczyna wyglądać jak jogurt. Jogurt jest zepsuty, kiedy zaczyna wyglądać jak twarożek. Twarożek jest zepsuty, kiedy zaczyna wyglądać jak żółty ser. Chociaż żółty ser to nic innego, jak zepsute mleko i już nie może być bardziej zepsuty. Ser Cheddar jest zepsuty, kiedy zaczyna wyglądać jak Brie, przy czym masz świadomość, że takiego gatunku nie kupowałeś.
  7. JAJKA. Jeśli coś puka od środka, starając się wydostać ze skorupki, to jajko prawdopodobnie jest nie pierwszej świeżości.
  8. PUSTE OPAKOWANIA. Wkładanie pustych opakowań ponownie do lodówki to stara sztuczka, ale przynosi skutek tylko jeśli mieszkasz z kimś, lub masz kogoś do prowadzenia domu.
  9. TERMINY WAŻNOŚCI. To NIE jest chwyt marketingowy, mający na celu skłonienie Cię do wyrzucenia dobrego jedzenia tylko po to, żebyś więcejwydał na kolejne zakupy. Może powinieneś powiesić w kuchni kalendarz.
  10. MĄKA. Mąka jest zepsuta, kiedy się rusza.
  11. MROŻONKI. Mrożonki, które stały się integralną częścią oblodzonego zamrażalnika prawdopodobnie i tak staną się niejadalne zanim wydłubiesz je za pomocą kuchennego noża.
  12. SAŁATA. Nie nadaje się do jedzenia, jeśli nie możesz jej usunąć z lodówki bez użycia papieru ściernego. Ani jeśli jest w stanie płynnym.
  13. MAJONEZ. Jeżeli po spożyciu nastąpi gwałtowna reakcja żołądka i reszty przewodu pokarmowego, to znaczy, że majonez był zepsuty.
  14. MIĘSO. Jeżeli otwarcie lodówki powoduje gromadzenie się bezpańskich psów i much przed Twoim domem, to oznacza, że mięso się zepsuło.
  15. ZIEMNIAKI. Świeże ziemniaki nie mają korzeni, łodyg ani bujnego listowia.
  16. RODZYNKI. Nie powinny być twardsze, niż Twoje zęby.
  17. SÓL. Na szczęście nie psuje się.
  18. PODUKTY NIEOZNAKOWANE. Wszystko, co nie jest w oryginalnym opakowaniu staje się automatycznie podejrzane.
  19. MDŁOŚCI. Wszystko, co wywołuje mdłości jest niejadalne, chyba że są to resztki wczorajszej, własnoręcznie przez Ciebie przygotowanej kolacji.
  20. CHOMIK. Generalnie jedzenie nie powinno być przechowywane dłużej, niż trwa przeciętny okres życia chomika. Postaraj się o to pożyteczne zwierzątko i trzymaj je obok lodówki w celach pomiarowych

Bohater drugiego planu

piątek, 7 Sierpień 2009

Zwykle nie robię przedruków z mediów, ale ta informacja wydała mi się szczególnie istotna.

Za Onet.pl:

 

Bohater drugiego planu

Można go zobaczyć wpisując w wyszukiwarkę frazę “ruski pijak”, albo “bohater drugiego planu”. Film, przy którym śmiały się miliony osób i który zyskał gigantyczną popularność, jeszcze w erze “przed You Tubem”, okazuje się mieć drugie dno. Mniej zabawne.

Jest listopad 2003 roku. Pracownicy punktu przetwórstwa buraków w Kursku mają dość pracy bez płacy. Zrezygnowany robotnik w zimowej czapce, Jurij Gromow, mówi, że ostatni raz wypłatę dostali w marcu. Pracodawca nie płaci i cały czas oszukuje. Dlatego cała przetwórnia buraków ogłasza strajk. Czy strajk pomoże, Jurij nie wie.

Reportaż zdecydowała się pokazać rosyjska telewizja. Jednak uwagę widzów w mniejszym stopniu przykuła dramatyczna sytuacja materialna mieszkańców Kurska. Większe zainteresowanie wzbudził chwiejący się człowiek z umorusaną twarzą “Bohater Drugiego Planu” Jurij Tatarenkow. Nazwany w Rosji “Czumazik” (z ros. niechluj, brudas lub menel), z wykrzywioną twarzą spogląda w oko kamery, sprawiając wrażenie mocno zmęczonego życiem i alkoholem,  po kilkunastu sekundach, szarpany przez kolegów z pracy znika z kadru.

Zawrotna kariera robola

Bohater Drugiego Planu zaczyna robić zawrotną karierę. Staje się bohaterem niezliczonych fotomontaży, na których znajduje się w towarzystwie najpotężniejszych tego świata – ściska dłoń Władimira Putina na Kremlu, wspiera kampanię wyborczą prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a Busha, prowadzi naród na barykady, występuje w “Milionerach”. Wykrzywiona twarz zaczyna zapełniać fora internetowe, stając się jednym z bardziej popularnych awatarów. Kopie filmu pod różnymi nazwami lądują na serwisach wideo na całym świecie. W większości przypadków tytuł filmu stanowi wariację słów “Rusek” i “pijak”.

Internetowe fora zapełniły komentarze – “głupi, pijany rusek”, “jaki ubabrany robol”, “zapruty ruski menel”. Mniej agresywne wpisy dotyczyły ciężkiej doli pracowników ukraińskich kopalń i ich odporności na alkohol, ponieważ pierwszy opis filmu, jaki trafił do polskiej sieci, sugerował, że materiał dotyczy charkowskich górników.

Cztery lata później sieć obiegła – fałszywa, jak się później okazało – informacja o śmierci “Czumazika” . Wtedy to jednak telewizja “Takt” zdecydowała się odszukać “Bohatera Drugiego Planu”. Telewizja nakręciła o nim nowy materiał. Okazało się, że anonimowy zataczający się pijak, to w istocie osoba cierpiąca na mózgowe porażenie dziecięce, nazywane również chorobą Little’a. – To niesprawiedliwe, bardzo niesprawiedliwe – mówi matka o tym, jak potraktowano jej syna w internecie.


Drugie życie Tatarenkowa

Opisano też mniej zabawne aspekty życia “Bohatera Drugiego Planu”. Wyszydzany przez internautów całego świata Tatarenkow został sparaliżowany przy porodzie. Do siódmego roku życia nie mógł utrzymać głowy w pozycji pionowej; gdy miał 10 lat, zaczął chodzić, wcześniej wożono go na wózku inwalidzkim. Przez siedemnaście lat pił tylko mleko i jadł papki, bo nie miał zębów.

Tatarenkow lubi oglądać telewizyjne wiadomości, grać w szachy i układać domino. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaką “popularnością” cieszy się na świecie, lecz nie obraża się na internautów.

Po emisji filmu przez rosyjską telewizję rozpoczęło się jego drugie życie. Jeden z najpopularniejszych bulwarowych tytułów – dziennik “Komsomolska Prawda” – zorganizował zbiórkę pieniędzy, by pomóc choremu. Akcja cieszyła się wielką popularnością. Tatarenkow, którym opiekuje się matka, od wielu lat dostaje co miesiąc ok. 3000 rubli renty (ok. 300 zł miesięcznie). Internauci, czując wyrzuty sumienia, w ciągu kilku tygodni zebrali sumę, która równa się równowartości renty przez 5 lat. Dziennikarze rosyjskiej gazety po rozmowie z matką kupili “Bohaterowi Drugiego Planu” nową odzież i odtwarzacz DVD. Reszta pieniędzy została wpłacona na konto bankowe, z których matka Tatarenkowa może korzystać wedle potrzeb.

W wiosce znają go wszyscy, bo można się mu zwierzyć nawet z największych tajemnic, bez strachu, że komuś ją wyjawi. – Jura wszystko rozumie, wysłucha – mówią znajomi z wioski. Nikt jak dotąd nie słyszał, żeby niemy Tatarenkow zdradził sekret bądź uskarżał się na swoje położenie.

źródło:  Onet.pl

Żałoba po żonie ;]

piątek, 7 Sierpień 2009

Mecz finałowy mistrzostw świata w piłce nożnej.
Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta, czy ktokolwiek siedzi obok niego:
- To miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto mógłby mieć tak wspaniałe miejsce na finałach nie przyjść na mecz?!
- Cóż, to miejsce należy do mnie. Miała przyjść moja żona, ale zmarła. To pierwszy finał, na którym nie jesteśmy razem.
- Bardzo mi przykro, ale przecież mógł pan znaleźć kogoś na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet sąsiada.
- Niestety nie dało rady, wszyscy są na pogrzebie.

Z serii dowcipy o nałogowcu

czwartek, 18 Wrzesień 2008

Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła.

“Tetris” – pomyślał nałogowiec komputerowy.

“Nałogowiec” – pomyślała cegła.

“Level 2″ – pomyślał Bóg.

Jak pijemy?

sobota, 12 Kwiecień 2008
  • Anorektyk – nie zagryza.
  • Egzorcysta – pije duszkiem.
  • Grabarz – pije na umór
  • Higienistka – pije tylko czystą.
  • Ichtiolog – pije pod śledzika.
  • Kamerzysta – pije, aż mu się film urwie.
  • Ksiądz – pije na amen.
  • Laborant – pije, aż zobaczy białe myszki.
  • Lekarz – pije na zdrowie!
  • Matematyk – pije na potęgę.
  • Ornitolog – pije na sępa.
  • Pediatra – po maluchu!
  • Perfekcjonista – raz, a dobrze.
  • Pilot – nawala się jak messerschmit.
  • Syndyk – pije do upadłego.
  • Tenisista – pije setami.
  • Wampir – daje w szyję.
  • Wędkarz – zalewa robaka.
  • Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich – piją, tańczą i haftują.

Prysznic

piątek, 11 Kwiecień 2008

Jak brać prysznic jak kobieta:

  1. Zdejmij ubranie i włóż je do pojemników na brudną odzież, segregując na jasne, ciemne i białe oraz do prania ręcznego i w pralce.
  2. Idź do łazienki ubrana w długi szlafrok. Jeśli po drodze spotkasz męża, zakryj dokładnie wszystkie widoczne części ciała i przyśpiesz kroku.
  3. Przyjrzyj się w lustrze swojej figurze i wypnij brzuch Pojęcz, że znowu utyłaś.
  4. Wejdź pod prysznic i przygotuj sobie myjkę do twarzy, myjkę do rąk, myjkę do krocza, szczotkę do pleców, szeroką gąbkę oraz pumeks. (więcej…)

Modlitwa mężczyzny

czwartek, 10 Kwiecień 2008

“BOŻE DROGI, chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy żona siedzi sobie w domu. Chę, żeby wiedziała, co muszę znosić, więc proszę Cię, pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień. Amen.”

Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny. (więcej…)

Definicje alternatywne

środa, 12 Marzec 2008

Dotarły do mnie dzisiaj bardzo interesujące definicje alternatywne (dzięki Grzecho). Doszedłem do wniosku że to materiał zasługujący szerszej publiczności :}.

Alkohol – Kosmetyk zażywany doustnie. Zażyty w odpowiedniej dawce powoduje zdecydowaną poprawę urody otoczenia zażywającego.

Apatia – Stosunek do stosunku po stosunku.

Bałagan – Przestrzeń zaaranżowana alternatywnie.

Ból głowy – Szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji.

Ciąża – Inaczej zemsta dyrygenta – nie chciała grać na flecie, to musi dźwigać bęben.

(więcej…)

Ochota na sex

wtorek, 23 Październik 2007

Facet chodzi cały czas nerwowo po domu.
Od ściany do ściany.
Żona nie wytrzymuje i w końcu zadaje konkretne, krótkie pytanie:

- Co jest?!!!
Mąż na to z ogniem w oczach:
- Mam ochotę na sex!!!
Żona chcąc pomóc mężowi:
- No to chodź!!!
- No to chodzę!!!